Dotacje „na start” – nie pytaj o tokarkę, kosmetyki, domki

·

·

Nie pytaj czy dostaniesz dotację na domek na wynajem, nie pytaj czy dostaniesz dotację na tokarkę, nie pytaj czy dostaniesz dotację na minikoparkę – bo taki masz pomysł na biznes. Spytaj, czy w ogóle kwalifikujesz się do pozyskania dotacji.

W tzw. dotacjach na start (na rozpoczęcie działalności) warunkiem uzyskania wsparcia nie jest konkretny przedmiot, ale to czy w ogóle możesz ubiegać się o wsparcie. Dotacje na rozpoczęcie działalności gospodarczej – jak nazwa wskazuje – dotyczą wsparcia do rozpoczęcia prowadzenia działalności gospodarczej, czyli jakiejkolwiek działalności zgodnej z polskim prawem (i prawem UE), która prowadzi do osiągania przychodów, a w szczególności zysku. To jaki masz pomysł, co chcesz kupić owszem, ma znaczenie (dla działalności), jednak kluczowe jest ustalenie czy w ogóle można ubiegać się o dofinansowanie.

W tym miejscu trzeba wskazać trzy możliwości (obecne od lat):

  1. Dofinansowanie z Powiatowego Urzędu Pracy (PUP)
  2. Pożyczkę z umorzeniem
  3. Dofinansowanie z Lokalnych Grup Działania (LGD)

W tym miejscu trzeba również podkreślić, iż możliwości wskazane w punktach 1 i 2 mają swoje generalne wymagania:

  1. Musisz być osobą bezrobotną (w przypadku dofinansowania z PUP, zarejestrowaną osobą bezrobotną, w przypadku pożyczki wystarczy, że na dzień składania wniosku jesteś osobą niewykonującą pracy zarobkowej),
  2. Musisz wiedzieć w jaki sposób zabezpieczysz spłatę pożyczki czy otrzymane wsparcie z PUP (poręczyciel?)
  3. Twój pomysł na biznes musi być legalny i nie może być wykluczony z możliwości otrzymania wsparcia
  4. Nie możesz mieć zaległości w ZUS i US

Jeżeli spełniasz powyższe, możesz ubiegać się o dofinansowanie z PUP lub pożyczkę na rozpoczęcie działalności.

Jak więc widzisz, nie ma znaczenia czy chcesz tokarkę, obrabiarkę, kosmetyki do salonu czy aparat rentgenowski do gabinetu weterynaryjnego. Zadając pytanie czy dostaniesz dotację na domek, każdy zada Ci najpierw pytania, które wskazałem wcześniej.

W przypadku Lokalnych Grup Działania sytuacja przedstawia się nieco inaczej. Dlaczego? Ponieważ nie musisz być osobą bezrobotną, ale (!!!):

  1. Musisz zamieszkiwać teren wiejski
  2. Na tym terenie musi działać Lokalna Grupa Działania
  3. Ta Lokalna Grupa Działania musi posiadać zaplanowane nabory wniosków na rozpoczęcie działalności gospodarczej. Jeśli nie ma, to nie masz możliwości ubiegania się w niej o dotację

Kluczowe jest więc ustalenie – gdzie mieszkam, która LGD operuje na moim terenie i co oferuje. Słowo „co” ma też tu duże znaczenie, albowiem możesz się spotkać (a nie jest to rzadkie zjawisko) z tym, iż nabór na rozpoczęcie działalności Twoja LGD planuje, ale w ściśle określonym zakresie tematycznym – np. na agroturystykę.

Opisane powyżej wymagania są kluczowe dla ustalenia czy „w ogóle mam szansę ubiegać się o dotację”. To, co ma być przedmiotem dofinansowania (o ile nie jest zakazane) jest wtórne.

Kolejne kroki, gdy uznasz, że spełniasz wymagania:

  1. W przypadku dotacji z PUP sprawdzasz, czy Twój urząd w ogóle organizuje nabory i w jakim trybie (ciągły, w określonych terminach, a może jednodniowy (???), bo i takie sytuacje mają miejsce,
  2. Ustalasz również, jaką kwotę maksymalnie możesz otrzymać. Jeżeli dowiesz się, że maksymalne wsparcie jakie możesz otrzymać z PUP wynosi 30 tys. zł, to już wiesz, że plan sfinansowania urządzenia za 200 tys. zł odpada – musisz więc albo udać się swojego PUP, albo zadzwonić, albo sprawdzić na stronie internetowej czy dotacje są, jeśli tak, to w jakiej wysokości są możliwe do pozyskania.
  3. W przypadku pożyczki z umorzeniem – spawdź na stronie Banku Gospodarstwa Krajowego kto operuje środkami w Twoim województwie, kiedy planowany jest nabór i zapoznaj się z dokumentami źródłowymi, które wyraźnie (a przynajmniej dobrze) określają szczegółowe warunki ubiegania się o wsparcie.
  4. W przypadku LGD zasada jest ta sama: sprawdź czy w ogóle nabór jest planowany, zobacz jaka jest maksymalna możliwa kwota do uzyskania i co najważniejsze – zapoznaj się z kryteriami wyboru projektu. Poznając je, sam określisz ile maksymalnie punktów zdobędziesz a co za tym idzie, określisz swoje szanse.

Pamiętaj również, że każda z tych instytucji określa ramowy katalog kosztów kwalifikowalnych, czyli wydatków które zostaną sfinansowane ze wsparcia. Katalog ten – w zależności od gminy, miasta – może być różny. Ale w nim znajdziesz odpowiedź na pytanie: co mogę kupić a czego na pewno nie kupię.

Kończąc ten wątek – gdy zadajesz pytanie: czy są dotacje na X, Y, Z najpierw każdy zapyta o wszystko co wskazałem powyżej.

Dotacje to nie czarna magia, to nie ukryte możliwości, to szereg generalnych (ale i szczegółowych) zasad, które obowiązują zawsze i wszędzie. Mogą się różnić w szczegółach, ale mają kilka (wymienionych w tym artykule) wspólnych mianowników, które mówią nam czy w ogóle mogę ubiegać się o wsparcie.

Spełnienie ich otwiera drogę do kolejnych działań: przystąpienia do opracowania wniosku o dofinansowanie, opisania swojego pomysłu na biznes z analizą rynku, konkurencji, przedstawienia prognoz finansowych, wykazania, że wskazane przez nas we wniosku koszty są rynkowe (a nie wymyślone). I oczywiście „trylion” oświadczeń lub zaświadczeń, druków, potwierdzeń i skanów.

Jeżeli więc spełniasz powyższe, wiesz czym się chcesz zajmować i interesuje Cię przejście ścieżki do uzyskania dofinansowania, to zapraszam: kontakt@impdoradztwo.pl lub +48 695 90 40 60.